piątek, 1 marca 2013

Imagin o Zaynie (+18) /Zuzol

Dziś miałam pójść do pracy, a I ta niespodzianka dla Zayna na 20 urodziny o matko nie wyrobię się na szczęście rekwizyty miał przygotować Zayn. Znamy się dwa lata i postanowiliśmy, że to już za wiele.
16:00
Pojechałam do sklepu po seksowne ubranko na dzisiejszy wieczór i wróciłam do domu.
-Cześć kocie.
-Cześć świnio.
-Nie obraża się Zayna bo będzie z tobą źle.
-Nie będzie bo to ja w tym domu jestem guru.
-Dobra proszę zrobiłem kolację.
-Ok.
-Chce ci się jeść?
-Nie przejdźmy do rzeczy.
W tym momencie byłam obok łóżka rzucił mnie na nie Zayn usiadłam na nim okrakiem i zaczęło się.
Najpierw zaczął mnie całować po ustach ja przygryzłam mu wargę jednak znudził się i schodził niżej doszedł do szyi zdjął mi bluzkę, a ja mu schodził niżej muskał moje piersi jednak nie nacieszył się tym długo bo przeszkadzał mu mój stanik próbował go zdjąć nagle trzask przerwał go.
-Zayn!?
-Mówiłem, że pożałujesz.
W tym momencie zaczęłam zdejmować mu spodnie, a on pozostał przy moich piersiach.
Gdy zobaczyłam Duże,Duże wybrzuszenie na jego spodniach powiedziałam
-Aż tak cię podniecam?
-Tak kocie.
Gdy zobaczyłam jego męskość zdziwiłam się, ale po chwili była w moich ustach ruszałam głową w górę i w dół.
-O nie muszę ci się odwdzięczyć.
-Ok.
-Tylko założę prezerwatywę.
-Dobra.
Po chwili byliśmy cali goli bo Zayn zapomniał wsiąść ze sklepu prezerwatywę lecz jak widać nie przejmował się tym.Nagle poczułam jego dwa palce w mojej kobiecości.
-Krzycz moje imię.
-Za Za ZZZZAAAYYYNNN!!!!-Krzyczałam jak we mnie były już cztery palce.
-Dochodzę.
-Zaczekaj.
W tej chwili było najgorzej może i delikatnie to ujął, ale i tak bolało jak cholera.
-Mogę szybciej bo nie lubię spokojnego seksu wolę ostry.
-Jasne to i tak jest delikatne.
W tym momencie nasz płyny się zmieszały, gdy zaczął we mnie bardzo mocno jeździć.
-Już koniec-przykrył nas kocem i uzneliśmy ze zmieszanymi oddechami.
/Zuzol
proszę o komentarze.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz