sobota, 2 marca 2013

Imagin o Hazzie /Zuzol i Daśka

Obudziłaś się w rowie i widzisz, że suknia twoich mażeń jest ubrudzona błotem wstajesz i zastanawiasz się dlaczego ci zimno w nogi patrzysz nie masz butów idziesz przed siebie i nagle upadasz bo kac wygrał wojnę z samym tobą, gdy się budzisz jesteś opatulona w kocyk, a nad tobą staje anioł.
A-Cześć jestem Harry.
J-A ja [T.I]
H-Jak się czujesz?
J-Głowa mnie boli. A gdzie ja jestem?
H-U mnie w domu
J-A jak się tu znalazłam?
H-Wracałem z imprezy i nie byłem jakoś bardzo pijany, zobaczyłem cię upadającą na chodnik, więc postanowiłem zabrać cię do domu
J-Dzięki, a gdzie moja torebka?
H-Spokojnie - powiedział podając moją torebkę
J-Wybacz, ale musze zadzwonić do rodziców, bo pewnie się martwią - Harry wyszedł z pomieszczenia, który pewnie był jego pokojem.Wyjęłam telefon i zadzwoniłam do mamy.
M-[T.I], dziecko drogie, gdzie ty jesteś?!
J-Uspokój się mamo, żyje, tylko wczoraj troche za dużo wypiłyśmy i nocowałam u [I.T.P] - skłamałam, bo nie chce żeby wiedziała, że jakiś przystojny chłopak zabrał mnie do domu.
M-Dobrze tylko wracaj szybko do domu, chyba, że przyjechać po ciebie?
J-Nie, nie przyjeżdżaj, przejdę i dotlenie się.
H-Coś chcesz do picia lub jedzenia?-zapytał.
J-A mogłabym herbatę?
H-Jasne.
J-Dziękuję, dlaczego tyle dla mnie robisz?
H-Bo raz też miałem kaca i nikt mi w tedy nie pomógł więc chcę pomóc tobie.
J-Dziękuję.
Dzień powrotu do domu.
J-Dzięki za wszystko.
H-Proszę [T.I] tylko dam ci mój numer telefonu.-Harry dał ci karteczkę, a ty dałaś mu.
3 miesiące później.
Byłaś w 2 tygodniu ciąży z Harrym twoja mama była bardzo radosna ku twojemu zdziwieniu, a Harry zaręczył się tobie./Zuzol i Daśka.

1 komentarz: